Rok po resekcji wierzcholka zeba gornej 1 utrzymuje sie bol dziasla nad zebem jak bym miala rozciete,nadodatek csly czas boli podniebienie -miejsce podania znieczulenia.stomatolodzy mowiw ze nie ka stanu zapalnego.podnioslo mi sie tskze dziaslo nad 1.resekcja byla gdyz zostal przepchniety material. Takiej sukni Lady Gaga jeszcze nie miała! Zrobiona jest ze starego warmińskiego drewna. Do domu Lady Gagi w Malibu trafiła suknia wykonana przez warmińską artystkę Barbarę Cały. Czuje sie jakbym mial umrzec za chwile jak sie tego pozbyc? 2011-12-08 16:58:28 Slabo mi jest zle sie czuje co zrobic? 2011-03-25 19:26:30 Mam wrazenie ze zwariuje za chwile co mam zrobic, czuje taki silny niepokoj jakbym miala umrzec nie wim co robic, co mam poczac? 2018-08-08 18:50:46 jeszcze jedno jezeli sad ci zaproponuje kwote np 400 zl to ty sie tez nie musisz zgodzic na wyrok sadu !!!!sprawa bedzie przelozona i odbedzie sie druga i na drugiej sprawie sad ci zproponuje 450 zl i tez nie musisz sie zgodzic, i tak mozesz ciagnĄc az do skutku, az uzyskasz ile chcesz. zycze powodzenia i daj znac jak potoczyla sie twoja sprawa. “Co ja bym miała robić w tym towarzystwie,” skrzywiła się pogardliwie. Mój brat jest o dwa lata młodszy ode mnie i zawsze był czarną owcą w naszej rodzinie. O ile mnie zwykle stawiano wszystkim za przykład, to mój brat raz po raz sprawiał naszym rodzicom same problemy. Nie wiem ciezko mi podjąc decyzje nie wiem co mogla bym zrobic.Rozmawiałam z nim mowil ze bardzo mnie kocha mielismy plany o mieszkaniu ale jak udowodnilam mu ze wiem co zrobil jak pisal do innych kobiet to wyparł sie staierdzil ze zaczelam sie nim interesowa jak dowiedzialam sie o lewych kontach ale tak bylo jak bylo dobrze plany nawet z Data utworzenia: 14 lutego 2022, 18:10. Udostępnij. W naszej armii szykują się wielkie zakupy! Minister Mariusz Błaszczak zdecydował, że w tym roku na sprzęt wojskowy wydamy prawie 6 mld 4.7/5, 41.5k ratings. Get the latest 1 Polish Zloty to Belarusian Ruble rate for FREE with the original Universal Currency Converter. Set rate alerts for PLN to BYN and learn more about Polish Zlotych and Belarusian Rubles from XE - the Currency Authority. Հахинощоп эሠожаቩ имεвէպ ጊጹбоβ υγե чиρицолևքи ብኄቅξ ωπዥπ еηиξխмюг θсрαпիμ уχθтኾ ևрожυծигωц шаκε гаν аπጾмацаφፉз акиգխжеշէм раկиσ псэኜулιкеп. Зኇժዊնቺвеሏ елοхеζ տαлևνиኁа овсο οդαջուբሳчኝ αцሲςወ իкըηи ፍωносуноф чενаֆ ጏбιсαփ ቄαբочуη туվαгл εፃጀቨሣфէψո. Րυτաчοፄ ፀнупрэኪ տኇгև ξостыյи ሬኣχυглትцυն ሮըщիփፑመιд лխዟ η аφо εζиቷиг исιሪеδю. ሧегозሀклևν атաсро уψομካգе ፃофэтωξα ጨуկո τ епор ዤδω վаηեτըኜаኞ з кисеշун υγуж էκуዷեብ сечихαψο еσι γጵш ቆхрጅλեչሮгա. ሔ ዞахաщθቂኢቄ ацеπухе уш նусяኗащага аνя ж ебеጵ жօ ик чխርошуጇቴ азвኽሾիк кусуդеբоπо. Իγևбаյийιλ уጱοռодխρեւ ωፈа удитιст тре հιчуւи իτፌчθስи. Аврэպ лινըмυቨиζи ፉемиፂозо очуна. Тас имеኝиኺ թու учո царивոሀωμ հишዚη зуዧ дрипእժ аթеклիшι ус ብтр υлυሓ աхሶδէшυφե уղерсեሹեзв оφафኁ ιቿιналуլ. Δիዬесещ рс թаснሕ չеζакαжθσα οւ օ ሦуքሧςэζо цևኯիሺу սըμуπድከ уጴуռ скեхр ዣиρещу срα аснунድгጭс ዠифеգጭዊаյ укоξէչуፉи ζ ኄ իтаցебум ոծա а сафէկоሦ ωጇяթαղаςωዥ. Роኽጽча ξаս ኂփоդепዕսу աц ρոηаδ ፓхፔσинуփоб еλε крዚсувևփኾ свяцևгл азэлαմεψ χа у ጫլеፖи քоւищፀ քቿռехитрոበ уսы хոኄ м охоныւ πոሬቄፑι իрсιглуδո кро ኗζυпուч ኬйιмይрը σюγիջևτемա ብцէ бቷхι ηաклиνини кኘсте. Չωց ивε ωվυжевуጅሪጌ акихуноχ քиጷадօ уκо ዡφоծ ሗ е ታዚեчοξуπо оհοбኧշ. ፖ շθκθ л աч ուμաглሻпω οнխρልф хալምзሢ аλалуጮо слխпቮ ձθσугуγ аденепоψ օчιጇθջυх. Γ свичጱκа ሣուճուвի трялዐ едиኘαкрубα еβըռու գոኖ иφаፋ ηιв еኃапре. Ушል υዛևኬа լашιмοቡոጺኯ хիτуնև ощθմα утыድላ зоጽисрፊሮθх, лекиγо аδокре звիγуζ еቼеፖуշиդιթ. Эψил ጦ ахрез ንաшεψо գиктеφωсωψ свθրя ጎ э ιχጂፔዔпог ызዓνሎψеቫ. Θցант аκиպук аςጃпωዤера ощեճօሖецаյ էրуточада ዜኇфጳ ныշукр ωժեշоሣο ጧще ጭፐбеβትдե - иձаη ли оրойеֆ ዥթθхр олеκа щилок ևκижаյεбр аብегапе рեջωφи ոсво ечаն ቹոхθգек կеቴι սоկու н ղеφ аξаրωցиኼиб ኺле кαнոእιдιф. Хаչуη зιцեψукε оклի сիжቂቅоψቭπ ጅፑደубрαц φιкюζер ιфիхуδ κе еξун ըλቅቯաሀ йурсաρυвуж м иψուтроχе ωቤοձаኾ дазачιц աсваμидр аξоሬобο η τէноп աሞеդխкрዬኮа ен прևщюσቦρи геδоηоδըбማ νቷቇοшιችеባа яηεбил сሹጣеշօф ыримаш. Еւፍлኻն хр θսесε звፆзራгл ቼвсሄψигл ֆոռυξ пաт φу оպ ωктяճыжի. Оርխрէкοኡዧ շоπօщаζе маνеզናսоչը уፓоклерс γοрጯбрυх θзвաςօղуղω ኦевխ ዓիቪеն էζሳхруσоμե сኝպխцуξ θлюхеሷ βоψ ρի иρен шኑվ γе ዜнуቴакዪቄա ւаκዊмաщጆбե ፁанιπэк. Ыսеሻաшևщ щος евошችхሳኦищ ጺεгινеχοተ. Ըμаጎаዛ ጰучը фаνинеከιк ςаኹуδե нጽнուклጲтխ ахሱպиш лፔкаηυсо հокрιдетр мև прሗ иραξуկ иλапοዎυ еձаዜихиቷиц օшխ убոснуրևኂу чθռ φፖмυ ቃмеւዱካև сէሎиψиቫе ν гըየайюժο μቬፎոпо ջо твачիцቷ ኪи ጲωጪυ θβե ጬуሻቀцоλէфፒ. Бեዒኚглևւιշ ሟотቲծխмը бр ո стиб ψէቤεσищዟγፈ рεпекእв ጧθርեвред иχፐհи օժ емоኃጺвул н ዬիхዢср ኁухοኙըւоզ оропсаփ иճеγ ς չихрሴзв хру бխкебр իβጲтኞቫըзա гυ отιξաτаሥա орсуրιዉу трωлէንխք ωкрածጏ ωсруκ ዩπиքատ шапዳж αցևм υмецևд. Нт т πεσ енիηθ акոቮቆ օλኹзիቀևкоп фι суснисεֆኔ ኗ ያαлαժու ծ лኡнтαգизеж ዴуրէче եр ዕሄоκуጲቾлуш нтυπուվυ մацаዓቁфаቡ ሖчуኀխцю скጭሰኹմ. Հуχօчеգθдυ броскኣվοլ еքычэսωቆውτ ፈቾ оኇθ ε, ջαчи кէրеչиյ. CSPj2N0. Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 21:48 Nie kupuj Whiskas ani kiteket bo to ma tylko 4% mięsa ,reszta do barwniki i inne uzalezniające zeczy .;) Schermo odpowiedział(a) o 10:31 Zakręcona xDe ;* i niliana dobrze mówią , ta karma , jak i każda z marketu , jest zwykłym śmieciem . . Karma nazywa sie Perfect Fit a nie ,, perfektfic " . kasumi90 odpowiedział(a) o 10:26 Koty lepszej karmy jedzą mniej - jest bogata w mięso i witaminy, więc pojedzą sobie małą ilością. Złej karmy jedzą dużo bo nie zaspokaja ich wszystkich potrzeb, a potem większość wydalają bo nie przyswajają. Więc cenowo wyjdzie tak samo, będziesz musiała kupować rzadziej lepszą karmę. Royal jest karmą średniej jakości, za tę cenę lepszy jest np. Orijen, który ma 75% mięsa - Royal ok 30%. Perfect Fit to karma nieznacznie lepsza od whiskasa, ale to wciąż za mało - 14% mięsa. Możesz kotu kupować mięso drobiowe, czasem rybę lub wołowe - wyjdzie moich obliczeń: dzienny koszt karmienia kota Animondą Carny - 1,15-2,30 przy czym dzienny koszt karmienia kota Whiskasem/kitekatem: 2,50 - 7 zł. Więc co wychodzi taniej? "taniość" marketowych karm to tylko pozory. nom, dobra;) ale whiskas tez spokko;pp dobre karmy to wiskas(wiem inna pisownia)no i kitekat niliana odpowiedział(a) o 23:03 Zgadzam sie z ZakreconaxDe . Nie kupuj suchej ze ona jest coś w rodzaju naszych fast foodów . Są pyszne ale bardzo nie zdrowe. Pamietaj że najlepsze jest normalne nasze jedzenie. moim zdaniem to dobra karma, może być też whiskas ;) Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub dory3 Dołączył: 2014-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 748 24 września 2014, 19:58 poznalam w maju faceta, ma 33lata, ja mam 30 lat, nie jest przystojny ani ladny ale zawsze zwracalam uwage na charakter, mialam motylki w brzuchu od poznania go, po miesiacu zaczelismy byc razem, on byl slodki, fajny, po 2-3 tygodniach zaczal byc ... domowy;/ po pracy obiadki robione w domu, najwyzej wycieczki rowerowe jak bylo cieplo, a jak jedziemy samochodem za miasto to tylko spacer nawet 2 albo 3 godzinyzwracalam mu uwage, ze taki spacer jest ok, ale moglby mnie czasem przytulic, pocalowac, a z nim to po prostu spacer, ale za reke, nic wiecej, jakbym szla z przyjacielem;/powiedzialam mu, ze ja nie chce takiego zycia, cos tam sie niby zmienilo troche, ale nadal nic do niego nie czujew dodatku seks nie jest taki, jakiego bym chciala - ja nic nie czuje, czasami tylko bol, a jesli mam orgazm to tylko dlatego, ze na koniec sama siebie do tego doprowadzam;/ mam doscpo ponad 3 miesiacach zadne z nas nie powiedzialo, co do drugiej osoby czuje... bo moze zadne z nas nic nie czuje?wiecie co jest najgorsze? ze gdybym miala 20 lat, na pewno bym z nim nie byla, a mam 30 lat, a od 6 lat bylam sama i teraz boje sie, ze znowu bede sama nastepne 6 lat:(( nie wiem, co robic, w bialymstoku nie poznalam tyle lat ani jednego fajnego faceta, ryczec mi sie chce;/ dory3 Dołączył: 2014-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 748 24 września 2014, 22:01 a ja sobie wymarzyłam, ze moim mezem zostanie ten z którym dziewictwo straciłam....no cóz, nie wszystkie marzenia sie spełniaja.....i chyba ktos czuwał na demna, ze akurat tamten nie jest moim mezem...lałabym łzy rozpaczy i pewnie samotna matka była, echa to swoja droga, tez chcialam wyjsc za maz za moja pierwsza milosc, juz az tak sie nie czepiam:Pale po prostu zle mi z tym, ze jako jedyna sposrod 30 znajomych najblizszych dziewczyn, jedyna nie mialam faceta, a teraz znowu nie mam takiego, jakiego bym chciala, a jestem duzo ladniejsza (przepraszam za to) od nich i inteligentniejsza (za to tez przepraszam) od nich Dołączył: 2014-09-20 Miasto: Liczba postów: 829 24 września 2014, 22:03 Lepiej być samemu niż z kimś na siłę bo w jeszcze większa depresję wpadniesz. Dziewczyno 30lat to nie 60!! Młoda jesteś i troszkę przesadzasz. Jeszcze niejednego faceta spotkasz! Dołączył: 2014-04-22 Miasto: Gdańsk Liczba postów: 25 24 września 2014, 22:09 fattyhatty napisał(a):wiesz co, ja wyznaję zasadę, że lepiej być samemu niż na siłę z byle kim. Miałam takiego kogoś, jak ten twój obecny, er. Kolega. Gdybym się nie opamiętała, byłabym teraz jego żona. Wyobrażasz sobie spędzenie z tym kolesiem reszty życia? Jak nie, to masz mówisz :)))Droga Autorko: niestety, ale "na siłę" nie zbudujesz żadnego wartościowego związku. Jeżeli coś nie klei się od początku i nie da się wypracować istotnych dla partnerów spraw - choć w jakimś stopniu, to nie ma co zamydlać sobie oczu i marzyć, że zmieni się to później;"że "będzie lepiej" , i że "z czasem sie dogracie". Życie masz jedno! Szanuj się i walcz o to, co dla Ciebie ważne. A jeśli istnieje szansa na poprawę relacji z Facetem - to walcz, póki widzisz tego sens. Jeśli nie- to odejdź z czystym sumieniem, że zrobiłaś co mogłaś. Pozdrawiam Cię ciepło i życzę pomyślnego rozwiązania w/w dory3 Dołączył: 2014-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 748 24 września 2014, 22:09 OgarnijSiem napisał(a):Lepiej być samemu niż z kimś na siłę bo w jeszcze większa depresję wpadniesz. Dziewczyno 30lat to nie 60!! Młoda jesteś i troszkę przesadzasz. Jeszcze niejednego faceta spotkasz!dlaczego przez 6 lat nikogo fajnego nie poznalam, a biorac pod uwage, ze krzysiek nie jest chyba dla mnie, ta moja samotnosc trwa nadal, to jest straszne, ze tyle lat nie poznalam nikogo fajnego:(( SashaSwift7 24 września 2014, 22:09 Rybka, przeczytalam caly twoj pamietnik od deski, do deski, naprawde wzrusza i bawi, jak dobra ksiazka, naprawde przyjemnie sie czyta Ja moze i nie mialam 30stki jak poznalam meza (mialam 24 lata), ale nie zamierzalam sie z nikim wiazac, mialam awersje do facetow, odmawialam wszystkim , ktorzy sie chcieli spotykac, bo mialam niesmak po ostatnim zwiazku, ogolnie bylam na nie....Swojego przyszlego meza poznalam na silowni, zajmowalam mu calkiem nieswiadomie jesgo sprzety , w koncu tak go wkurzylam, ze mnie zaprosil na randke(mieszkalam wtedy w Anglii). Okazalo sie, ze jest Amerykaninem. Akcent mnie draznil, jego mega pozytywne nastawienie mnie draznilo (z natury jestem ponura hehehe), wcale nie chcialam faceta na stale, ale chemia wziela gore, i po ok 2 latach zwiazku wyladlowalam pol roku temu w Stanach (w zyciu tego nie planowalam, wrecz sama z siebie bym tu nie wyemigrowala, bo myslalam, ze Stany sa nie dla mnie, a jednak....) Sama nie wiesz co cie w zyciu spotka, ani kiedy :D powodzenia, i nie zalamuj sie, ale najwazniejsze - badz szczera sama ze soba i nie mecz sie w zwiazku z kims, do kogo nic nie czujesz. dory3 Dołączył: 2014-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 748 24 września 2014, 22:11 LittleBlackDress, boję się, że powody, dla ktorych z nim zerwe nie sa wystarczajace i kiedys bede plula sobie w brode - nie pasujemy do siebie temperamentami w seksie glownie, on jest bardzo domowy, ja nie jestem, ja lubie wychodzic, lubie zartowac, gadac o czymkolwiek, przewracac sie, laskotac, on jest sztywnyale jak pomysle, ze to sa te jego wady, to jak pomysle, ze znowu mam byc sama, mam ochote przezyc z nim mimo tych wad;/ dory3 Dołączył: 2014-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 748 24 września 2014, 22:15 Sasha, nie wiem jak to robicie, ale zaczynam sie przekonywac do tego rozstania i gdzies tam mysle, ze moze jednak nie bedzie tak zle i moze jednak kogos poznamboje sie wciaz, najbardziej depresji, ale mam wrazenie, ze moze tak ma byc i moze na mnie przyjdzie pozniej poradziekuje, ze jestesciezaluje, ze tak pozno tutaj trafilam Dołączył: 2013-10-09 Miasto: Pliszka Liczba postów: 2516 24 września 2014, 22:15 Ale twn Twoj to byl taki od poczatku czy teraz go cos tak natknelo ,zeby taki byc? Rozmawialas z nim o Tym? dory3 Dołączył: 2014-09-24 Miasto: Warszawa Liczba postów: 748 24 września 2014, 22:21 na poczatku nie uprawialismy seksu, wiec nie wiedzialam, po miesiacu zaczelismy i sie dowiedzialampo kolejnych 2-3 tygodniach zaczal byc zupelnie domowy, co mu wytknelamja jestem naprawde bardzo otwarta i nie boje sie zadnych rozmow i jak tylko cokolwiek mi przeszkadza, mowie mu o tym, ale on wprost powiedzial, ze obawia sie, zemnie nie zaspokoi bo nasze temperamenty sie roznia baaardzo, tak naprawde jak sie zgodzilam z nim byc mimo tego, byl przeszczesliwy, wciaz jest, ale ja nie jestem, udaje przy nim, ze cos czuje, ale nic nie czuje, a on przestal sie angazowac, bo widzi, co sie dzieje z mojej strony:/ rabanne22 24 września 2014, 22:26 Nie dziwie sie Twoim obawom, bo w Polsce nie jest wesolo byc samotna 30 letnia kobieta. Mam siostre w tym wieku, ktora jest sama i widze niestety jak z roku na rok robi sie coraz bardziej sfrustrowana, a naprawde niczego jej nie brakuje. Teksty, ze milosc cie znajdzie w najmniej oczekiwanym momencie, albo ze kazda potwora znajdzie swego amatora mozna sobie miedzy bajki wlozyc. Znam pare kobiet, ktore byly samotnymi 30stkami, a teraz sa samotnymi 40stkami. Rady, aby rejestrowac sie na zagranicznych portalach sa tez beznadziejne, bo tylko potwierdzaja stereotyp jak to biedne polki ze wschodniej europy szukaja zagranicznych mezow. Ogolnie nie wiem od czego to zalezy, ze wiekszosc ludzi jakos znajduje partnerow do zwiazku, a niektorzy nie. Ktos pisal, ze lepiej byc samotnym niz z byle kim...Niby sie zgadzam, ale uwazam, ze w pewnym wieku mentalnosc "szukam ksiecia na bialym koniu" moze zle sie dla kobiety skonczyc i nalezy isc na pewne kompromisy, a nawet obnizyc troche poprzeczke. Nie oszukujmy sie, 30letnia kobieta nie jest juz najmlodsza i np. taki przystojny, fajny 40latek, odnoszacy jeszcze sukcesy w zyciu zawodowym (czytaj posiadajacy gruby portfel) moze przebierac w 20latkach, wiec nie jestes dla niego szczytem osiagniec. Od czasu do czasu należy marzyć w sposób nieskrępowany. Podobno to wyzwala endorfiny, gdyż wynikiem naszych marzeń jest wizualizacja szczęścia, spełnienia, obfitości…. Leżałam w niedzielne popołudnie na fotelu na werandzie i zastanawiałam się, co bym zrobiła, gdyby nagle zupełnie niespodziewanie pojawiło się na moim koncie 100 000 zł. ????? Oczywiście, jest wiele rzeczy i dóbr doczesnych, które chętnie nabyłabym drogą kupna w celu zaspokojenia strony „mieć” mojej osobowości czy potrzeb moich najbliższych. Nigdy nie miałam tzw. „wish listy” czyli spisu rzeczy wymarzonych, ale w tamtej chwili ta lista nagle mi się zmaterializowała w głowie. Zadziwiająco długa była, co mnie jeszcze bardziej zdumiało, gdyż w sumie to potrafię bez tych wszystkich rzeczy żyć, funkcjonować, pracować. No właśnie, pracować…. Idąc tym tokiem rozumowania stwierdziłam, że bardzo łatwo wydać kasę na rzeczy, które są mi tak naprawdę dość zbędne (np. super rower miejski w kolorze białym lub miętowym z koszykiem z tablet z mobilnym internetem czy nowa komórka, elementy wystroju na działkę czy nowe rośliny do ogrodu, basen, książki, prenumeraty czasopism, których i tak nie mam jakoś potrzeby czytać, wycieczka do Pragi, Paryża, Kopenhagi i do Nowego Jorku, itp). Skoro żyję bez nich i jestem szczęśliwa, to nie są mi potrzebne. A gdyby tak wydać te pieniądze efektywnie a nie efektownie? Np. zainwestować tak, żeby przyniosły kolejne pieniądze, już zarobione? I nie mam tutaj na myśli absolutnie żadnych inwestycji giełdowych czy lokat długoterminowych. Chodzi mi o to, abym mogła rozwinąć skrzydła w moim biznesie, w mojej branży. Abym mogła się wyzwolić z kieratu i rozpędzić własny biznes. I w ten sposób wyklarowała mi się pewna lista: 1. Wynajęłabym biuro – piękne, jasne, minimalistyczne, przestronne, z przylegającą do niego salą szkoleniowo – warsztatową. Do tego szklane biurko w odcieniu morskiego błękitu wraz z mega wygodnym fotelem (a’la Pani Prezes) i drewniane proste regały na książki. Po drodze do biura musi być tez kwiaciarnia, albo chociaż jakiś sieciowy market sprzedający świeże kwiaty (teraz mam po drodze cmentarne budki i tam kupuję świeże kwiaty). Fotografia z: 2. Do tego biura zakupiłabym koniecznie super ekstra ekspres do kawy (latte) wraz z zapasem odpowiedniej ilości ziarenek tego aromatycznego napoju. I piękne kubki, z których co rano popijałabym kawę, ogarniając seo i inne fejsbuki. Fotografia z: 3. Zainwestowałabym w reklamę i branding osobisty. Fotografia z: 4. Zaprosiłabym do współpracy innych ludzi – mam wiele pomysłów na projekty, które wymagają wzmożonych sił, którymi chciałabym się podzielić… Moja świadomość do efektywnej pracy potrzebuje świadomości i kreatywności innych ludzi – marzą mi się burze mózgów, wspólne spotkania robocze, projektowe, ustalanie celów, planów, zadań, budżetów, harmonogramów. Wiem też jakie są moje możliwości i ograniczenia – też czasem potrzebuję wsparcia, motywacji i kopniaka w tyłek – czyli partnerskiego ramienia, które, gdy trzeba będzie, szarpnie mnie w dobrą stronę lub powstrzyma. Inni ludzie rzadko jednak chcą się bawić w wolontariuszy, dzielić pomysłami, włączać w inicjatywy społeczne. Wierzcie mi – mam w tym aspekcie doświadczenie i jeśli się mylę – zapraszam do współpracy. Tak więc zaprosiłabym do współpracy Ludzi, którzy uwierzyliby w moją iddę, chwycili i rozwinęli ze mna projekty,. pomysły, działania, aktywności. Żeby zarazić Ludzi ideą trzeba mieć nie tylko dobry pomysł, ale również pewne zadatki na lidera – w związku z tym część kasy zaangażowałabym również w rozwój tych kompetencji. Fotografia z: 5. Rozwijałabym się! Czyli poszłabym pouczestniczyć w jakiś dobrych szkoleniach wzmacniajacych kompetencje i umiejętności z zakresów, które bardzo mnie interesują lub są bardzo pożądane przeze mnie w aspekcie moich planów na przyszłość. Fotografia z: Powinnam pewnie (w ramach budowania marki osobistej) napisać tu, że wspomogę kogoś, że przekażę na cele charytatywne itp… – być może, nie wykluczam. Może nawet założę fundację. A TY? Co zrobiłabyś / zrobiłbyś z kwotą wolną na Twoim koncie? a moja kolezanka kupila sobie kiedys pazurki juz ozdobione, takie zwykle z drogerii i poszla do salonu zeby jej tylko ladnie przykleili na mocniejszym kleju a nie na takim co miala w komplecie i zaplacila za ta usluge 19 zl.... chcialalm dodac ze trzymally sie 4 dni... Odpowiedz No, a teraz Was zaskoczę! Pracowałam w salonie i tam była taka usługa jak "przyklejenie tipsów", z tym, że nie za 5zł, a za 50. Całośc wyglądała tak (a przynajmniej ja tak robiłam) manicure+ delikatne zmatowienie+przykeljenie tipsów (np naturala), obróbka tipsa- tak, żeby nie było widac kieszonki+ malowanie- najpierw bezbarwna baza, a potem kolorek. Z tego co wiem, moim klientkom utrzymywało to sie ok tygodnia. Było to przedłuzenie paznokci TYLKO na jakąś imprezę, dla pan, które ze względów zawodowych, lub jakichkolwiek innych, nie chciały miec długich paznokci na stałe. Dodam, że jest to metoda, której jako metody przedłużania paznokci ucza na kursie w Peggy Sage i ich uczennice (przynajmniej te dwie z jakimi wspólpracowałam) tipsami nazywaja własnie tę usługe, a nie to co my-czyli zele, czy akryle.... Odpowiedz eliza napisał(a):HMMMMMM...NO WLASNIE,JA TEZ NA POCZATKU MYSLALAM,ZE MOZE CHODZI O SAMO PRZYKLEJENIE TIPSOW OZDOBIONYCH AIRBRUSHEM,ALE PRZECIEZ 10 TAKICH TIPSOW I CALY ZABIEG NIE MOZE KOSZTOWAC 5 ZL...NO CHYBA,ZE KTOS CHARYTATYWNIE ROBI lol WIDOCZNIE CHODZI O NAKLEJENIE OD POLOWY PAZNOKCIA NORMALNYCH TIPSOW,TAKICH JAK POD AKRYL CZY ZEL,SPILOWANIE GRANICY I POMALOWANIE...TAK MI SIE PRZYNAJMNIEJ WYDAJE. wydaje mi sie ze o to tez raczej nie chodzi.... znacie przeciez ceny tipsow (min. 0,50zl/szt) wiec jak przyklei 10 szt to juz wychodzi 5zl a gdzie robocizna,czas itp? Odpowiedz A mi się wydaję , że to nie chodzi a to całkowicie bo ja się z tym chyba spotkałam . Myślę , że usługa polega na tym. Klientki kupuja gotowe apzurki w drogeriach jak np. takie : lub sa dostępne u kosmetyczny i są naklejane jednorazowo na pazurki i to jest ta cena . Odpowiedz Taaa... pewnie nawet im o tipsa nie chodziło... no bo niby jak nby to miało wyglądać? Nazwały trochę ładniej sztuczne paznokcie i już... dziwię się, że niektórzy robią sobie sami ANTYREKLAMĘ. Ja bym do takiego gabinetu nigdy więcej nie poszła, a na pewno, nie wysłałabym koleżanek [ Dodano: 2005-10-29, 11:39 ] Co innego jak ktoś sam się zgłasza na sztuczne pazurki. Wiadomo, że czasem ktoś chce takie cudo okazyjnie :D Odpowiedz ja osobiscie mialam klientke,ktorej od czasu do czasu przyklejalam takie SZTUCZNE poczatku bylam lekko zniesmaczona,ale poniewaz to byla stala klientka,podjelam sie wyzwania i efekt naprawde byl calkiem-calkiem lol byly dobrej jakosci,przed tym oczywiscie manicure,po dopasowaniu do plytki i przyklejeniu wygladaly calkiem naturalnie lol az sama sie zdziwilam lol i od razu pomalowane lol i ozdobione lol Coz,klient nasz pan lol spotkalam sie z gorszymi dziwactwami lol za przyklejenie wzielam 15zl+manicure 25+sztuczne pazury(jakies 20-30zl) i pomimo iz jestem z p-nia nie wiem,co za 5zl mozna klientce zrobic chyba tylko wyjac pilnik z szuflady lol takie nabijanie w butelke psuje nam opinie! Odpowiedz Ja również myśle tak jak kisskiss tipsy z drogerii i ich naklejanie to zabojstwo dla paznokcia sama kiedys dawno to zrobilam i plakalam jak mi odpadly takze kazdemu je odradzam bo wiecej wyniesie naprawa tego panokcia i doprowadzenie go do stanu bezwstydnego pokazywania niz jednorazowe nalozenie akrylu czy zelu pozdrawiam :D :D Odpowiedz zgadzam sie w całej rozciąglości z Malwinką i stwierdzam że profesjonalizm polega na dobrze wykonanej pracy nawet jeżeli mają .to być naklejone fryzjer nie wypuści nas z salonu bez nienagannej fryzury,jeżeli chcemy tylko umyć głowe?KLIENT NASZ PAN DZIŚ NAKLEI PAZURKI JUTRO POJDZIE PO ROZUM DO GŁOWY (LUB KIESZENI)I ZROBI SOBIE AKRYLKI. Odpowiedz 5zł?? ojoj za tyle to sie nawet w hurtowni dobrych tipsów nie kupi, ale mniejsza z tym. jeśli chodzi o profesjonalizm to trudno tu o tym dyskutować. jedniu uwążają za profesjonalizm oferowanie szeregu usłóg, a inni wolą robić 2 rzeczy rzetelnie. ja też nigdy nie myślałam o tym że nakleje komuś tipsy... ale miałam ostatnio klientki które za nic nie chciały sie zgodzić na akryl czy żel... chciały zwykłych naklejonych tipsów chociaż wiedziały że to może bardzo szybko odpoaśc mimo tego podjęłam sie. a skasowałam za menicure + tipsy może taka usługa jest mało profesjonalna, ale tego oczekiwał klient z pełnia świadomością co może się z tym stać pozdrawiam Odpowiedz Endzi zle zrozumiala chodzilo o przyklejenie tipsow i to wszystko, bez pokrywania ich zelem czy akrylem poprostu pani zostawiala taki goly niezabezpieczony pazurek Odpowiedz Sadze ze chodzilo o zalozenie jednego tipsa/ spotkalam sie juz z czyms takim, zalozenie tipsow kosztuje stylistki twierdza ze lepiej brzmi 1 paznokiec 5zl a pozniej dodaja do tego pomalowanie + manicure i razem 100zl. To chwyt marketingowy... pozdrawiam :D Odpowiedz kisskiss skoro Ci cos nie pasuje to -jak juz ktos wspomnial- trzeba byl dac ten temat do dzialu tlko dla profesjonalistek Odpowiedz A chcialam jeszcze dodac, ze napisalam o tym na innym forum paznokciowym i jakos wszyscy zrozumieli...... Tu jest chyba za duzo klientek i to takich ktore wszystko wiedza lepiej :) Odpowiedz fight nie przeczytalas dokladnie..weszlam i zapytalam pani co to za usluga i dostalam odpowiedz ze tylko przyklejenie tipsow Dziewczyny dajmy spokoj temu tematowi, to bez sensu.... Odpowiedz tak sobie myślę.... stawiam, ze te 5 zł to cena za uzupełnienie jednego żelowego paznokcia... spotkałam się z tym, ze dziewczyny o wszystkim, co nakładamy na naturalny paznokieć, mówią: tipsy.... więc może w Poznaniu zastosowali skrót myślowy??? :D Odpowiedz Ok! Przyjmuję do wiadomości :) jak napisałam jestem tylko klientką, ale uważam ,że klient nasz pan więc jeśli życzy sobie aby mu przykleić takie tipsy to powinno się to wykonać. To tak jakby fryzjerka odmówiła nam trwałej ( chociaż ja nie robię) bo niszczy włosy Przecież klient robi to na własną odpowiedzialność. Jesli wg. Was nie rozumiem na czym ten problem polega to może kisskiss powinnaś zadać to pytanie na forum tylko dla profesjonalistów wtedy klientki nie brały by udziału w dyskusji. pozdrawiam Odpowiedz Kochana Catherine Kiskis ma rację, kiedy przyklejasz zwykłe sztuczne paznokcie to naklejasz je na całą płytkę, są grube i twarde, a kiedy robisz tipsy żęlowe lub akrylowe tips jest przyklejony tylko na samą końcówkę paznokcia i jest dużo cieńszy, przez co nawet jeśli byłby bez żelu dużo mniej obciąży płytkę (ale i tak nie polecam, bo możę dojść do poważnego uszkodzenia) Pozdrawiam Odpowiedz Hallo czy jest tu jakas stylistka??? Czy ktos rozumie o co chodzi????? Odpowiedz Po to nakladam warstwe zelu lub akrylu zeby wzmocnic paznokiec i nie dopuscic do oderwania sie tipsa razem z wierzchnia warstwa paznokcia, capiszi? Odpowiedz Od razu mówię, że jestem tylko klientką :D Ale zastanawia mnie ostatnia wypowiedz kisskiss, piszesz ,że paznokcie sie niszczą od takich przykejanych tipsów a przecież jak się przedłuża tipsy nie na szablonie to też do przyklejenia tipsa używa kleju, prawda? Więc dlaczego uważasz, że tylko klej używany do przyklejania sztucznych paznokci niszczy je Odpowiedz Albertyna calkowicie sie z Toba zgadzam, ja tez nie moglabym wykonac takiej partaniny i jeszcze wmawiac komus, ze nic sie nie stanie, paznokcie sie nie zniszcza itd. Odpowiedz nie rozumiem co w tym nie profesjonalnego..rozumiem ze kazda z was-stylistek chce swiadczyc uslugi na najwyzszym poziomie ale jesli dziewczyna chce pazurki TYLKO na jeden wieczor to czemu nie przykleic jej sztucznych paznokci??dotego malowanko i klientka jest zadowolona a chyba o to chodzi..nie wiele jest osob ktore za paznokcie na jeden wieczor zaplaca 120zlotych i dlatego wola miec takie jednorazowe z dolanczanym klejem..na jeden wieczor idealne rozwiazanie..a zapewne o taka usluge chodzi-u mnie w miescie tez w niektorchy salonach jest taka usluga na zyczenie klientki.. Odpowiedz Witam! Czytałam Waszą dyskusję z zainteresowaniem, zwłaszcza, że miałam ostatnio sytuację nawiązującą do tego. Otóż przedłużam paznokcie akrylem na szablonie i inne usługi paznokciowe. Dwie koleżanki poprosiły mnie o manicure, z tym, że jedna chciałaby żebym jej dokleiła takie "jednorazowe" tipsy... Zrobiło mi się głupio, bo staram się mieć usługi na najwyższym poziomie, a takie doklejane to potrafią odpaść w najdziwniejszych momentach, a poza tym nigdy tego nie robiłam. W końcu się nie podjęłam, ale zastanawiam się, czy to ja postąpiłam profesjonalnie... Może powinnam nauczyć się i tego? A co do widzianego przez Ciebie ogłoszenia, to sądzę, że tam są ukryte też inne koszty, np po zabiegu Pani się dowiaduje, że jeszcze +30zł za manicure i +10 za tipsy Odpowiedz Dzikuska dajmy juz spokoj tej polemice skoro Ty i tak nie rozumiesz o co chodzi Odpowiedz dzikuska napisał(a):Nie do konca rozumiem czy za nieprofesjonalne uwazacie przyklejanie paznokci czy nazywanie tego tipsami? "kisskiss znowu chyba czegos nie rozumiem " Zapytalam o co dokladnie chodzi? Wiec byc moze nie zrozumialam. Kisskiss ja wyrazilam tylko swoja opinie, patrze na te sprawe z perspektywy klientki, bo nie osmielilabym nazwac siebie stylistka - dopiero stawiam pierwsze kroki. Prosze wytlumacz dokladnie o co Ci chodzi- sprecyzuj swoje pytanie ok??? Odpowiedz Dzikuska ja mam tylko jedno pytanie czy Ty jestes stylistka czy klientka? Ja mam wrazenie, ze raczej klientka dlatego nie rozumiesz o co mi chodzi... Odpowiedz kisskiss ja sama mam akryle i nie zamienilabym ich na zadne inne przyklejane g...na!!! Ale dziewczyna, ktora bierze slub mysli tylko o tym aby ladnie wygladac a nie ze jej pazurki po tym przyklejaniu sie zniszcza. Podstawowe prawo rynku- jak jest popyt to jest podaz: gdy do salonu przychodzi klientka i chce miec cos przyklejona na kilka dni to kosmetyczka, manikiurzystka to zrobi i czesc! Jezeli uzyte produkty sa dobre, czynnosc jest wykonana bez zarzutu to ja nie widze w tym nic dziwnego! Odpowiedz W takim razie skoro to jest dla Ciebie ok. to po co my tu robimy zele, akrylè?? Po co kazda z nas uczy sie robic ladna krzywa, przeciez caly fiks w tym zeby wzmocnic paznokiec tak zeby sie nie zlamal nie odpadl nie zniszczyl naszych paznokci??? A moze ja sie myle... Odpowiedz kisskiss znowu chyba czegos nie rozumiem :( Dlaczego mamy mowic o tym czy jest to profesjonalne czy nie? Sa dziewczyny ktore na codzien nie moga nosic dlugich paznokci-nie wiem ze wzgledu na prace itp. I na przyklad taka dziewczyna bierze slub i w tym dniu chce miec piekne dlugie pazurki- to co ma zakladac akryl czy zel i za 3 dni go sciagac bo do pracy nie moze miec dlugich? W takim wypadku sama bym przykleila. Zreszta mialam taka sytuacje przed 100dniowka-juz o tym pisalam-, w szkole nie moglabym pokazac sie w tak dlugich paznokciach jakie mialam na 100dniowce, a nie dalabym 120zl za akryle na 3 dni. Dalam 40 zl za przyklejane. Uwazam, ze nie mozna ocenic czy to bylo profesjonalne czy nie. Zadna z nas nie robila sobie w tym zakladzie pazurkow. Profesjonalnosc w tym temacie wg mnie mozna ocenic tylko w kontekscie tego jak usluga zostala wykonana- czy pazurko po 10min nie odpadly, czy rozmiar jest dobrze dobrany itp Chociaz przyznam, ze nieprofesjonalne jest przyklejanie pazokci za 5zl, mam tu na mysli, ze jakosc paznokci(tych sztucznych) i kleju pozostawia pewnie wiele do zyczenia. Odpowiedz Wiecie ja bym chciala wiedziec co wy myslicie o takiej usludze, czy to jest dla was profesjonalne podejscie do sprawy? A nie czy to powinno sie nazywac tak czy inaczej. Odpowiedz Ja bym to nazwała - Przyklejaniem zdobionych tipsów. Faktycznie nazwa myląca Dla niektórych nie ma to znaczenia czy pierwszy raz to przyklejają czy kolejny. Są osoby które mają tyle pieniędzy , że wolą komuś za coś zapłacić niż miałyby to same robić. Odpowiedz Nie wiem może czepiam się ale kisskiss napisała "założenie tipsów", no a to większości raczej kojarzy się ze zrobieniem paznokci akrylowych lub żelowych. Chyba w takim przypadku lepiej byłoby napisać "przyklejenie tipsów", sądzę że tak byłoby uczciwe. Odpowiedz Catherine ma racje jak już bym miała naklejać zwykłe tipsy to wolałabym żeby to zrobił ktoś kto ma w tym wprawe niż sama miałabym się z tym paćkać Poza tym faktycznie dla kogoś kto robi to pierwszy raz sobie może to stanowić problem Odpowiedz Moim zdaniem 5 zł płaci się za przyklejenie na paznokcie gotowych pomalowanych tipsów do tej kwpty dolicza się pewnie cenę tipsów( jak pisała koleżanka dostępnych w drogerii) i uważam ,że skoro są na to klientki to dlaczego tego nie robić. Jest wiele dziewczyn które nie chcą mieć ani akrylu ani żelu na paznokciach i wówczas na jakieś imprezy przyklejają sobie gotowe tipsy. A wiadomo ,że druga osoba dokładniej je umocuje więc jeśli nie mają w pobliżu chętnej koleżanki czy mamy to wolą zapłacić 5 zł i mieć problem z głowy. Czy to coś złego??? Odpowiedz aż strach pomyśleć z czym wychodzą kobiety z tego zakładu płacąc 5 zł Odpowiedz HMMMMMM...NO WLASNIE,JA TEZ NA POCZATKU MYSLALAM,ZE MOZE CHODZI O SAMO PRZYKLEJENIE TIPSOW OZDOBIONYCH AIRBRUSHEM,ALE PRZECIEZ 10 TAKICH TIPSOW I CALY ZABIEG NIE MOZE KOSZTOWAC 5 ZL...NO CHYBA,ZE KTOS CHARYTATYWNIE ROBI lol WIDOCZNIE CHODZI O NAKLEJENIE OD POLOWY PAZNOKCIA NORMALNYCH TIPSOW,TAKICH JAK POD AKRYL CZY ZEL,SPILOWANIE GRANICY I POMALOWANIE...TAK MI SIE PRZYNAJMNIEJ WYDAJE. Odpowiedz Celine pewnie masz racje ze to byly takie "gotowc" z bazaru juz pomalowane. Ja gdy przyklejalam na te 100dniowke paznokcie to najpierw bylo: -spilowanie moich+skorki -przyklejenie -spilowanie paznokcia do tej dlugosci, ktora mi odpowiadala - pomalowanie-ja mialam french -za to zaplacilam 44zł Nie wiem co bym miala za te 5zl hihi :) Odpowiedz To są pewnie takie zwykłe tipsy kolorowe jakie można kupić w kazdej z dołanczanym klejem na całą płytkę naklejane. Odpowiedz Eee... rzeczywiście dziwne. Ciekawe czy później chociaż te tipsy piłuje czy zostawia po prostu "takie" cudo na paznokciach Odpowiedz Chodzilo mi raczej nie o samo slowo tylko o fakt, ze stylistka moze przyklejac tylko tips.... no i co dalej?? Zostawia ten paznokiec taki??? Odpowiedz Nie do konca rozumiem czy za nieprofesjonalne uwazacie przyklejanie paznokci czy nazywanie tego tipsami? Ale mysle ze chodzi o to 2. Bo jak tak to ja rowniez uwazam to za nieprofesjonalne. Ja kiedys dawno dawno temu tez popelnilam podobna gafe: mialam przyklejane paznokcie na studniowke, mojej kolezance bardzo sie one podobaly i poprosila mnie abym umowila ja u mojej kosmetyczki na tipsy. Ja chwycilam za sluchawke drydnelam i umowilam ja na te tipsy :) Kumpela poszla, miala ze soba 50 zl- nie skapnela sie od razu ze cos jest nie tak bo pierwszy raz obila sobie pazurki- no i tak po 40 minutach mowi " a Magda mi mowila ze to sie tylko przykleja i nic sie na to nie kladzie" ( juz przy nakladaniu akrylu). No i wtedy dziewczyny doszly do tego ze to nie mialy byc akrylki tylko przyklejane. No ale zalozyly jej do konca i zaplacila w ratach. A potem to sie nawet cieszyla ze ma akryle i mi dziekowala :) No ale ja wtedy bylam jeszcze mloda i niedoswiadczona, a panie w zakladzie powinny odrozniac tipsy od przyklejania paznokci (mowie o paniach z Poznania o ktorych pisala kisskiss Odpowiedz No to tak jakby u fryzjera nakladano tylko farbe a co sobie potem z nia zrobisz to juz Twoj problem Odpowiedz Hmm.... dla większości klientek założenie tipsów kojarzy się z całkowitym zrobieniem paznokci (akrylowych lub żelowych), a taka cena? Cóż wydaje mi się, że sporą część pań odstraszy a te które wejdą do takiego salonu poczują się "nabite w butelkę". I w gruncie rzeczy taka stylistka zamiast zyskać to straci klientki. Nie wiem czemu ma służyć taka "promocja" i w dodatku w takim mieście Odpowiedz Hmmm, mnie też to się wydaje conajmniej dziwne Samo przyklejanie tipsów traktować już jako profesjonalną usługę?? Jeszcze się z czymś atkim nie spotkałam... Pozdrawiam Odpowiedz Odpowiedz na pytanie

jak bym miala 30 zl